Apteczka małego podróżnika, czyli co zabrać na wyjazd :)

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. Mama napisał(a):

    Super, sama chemia dla małego dziecka 🙂
    Wcale sie nie dziwie ze dziecko ciagle chore jak organizm ma tak zniszczony przez takie „chemiczne syropki”

    • mummy planet napisał(a):

      ? Chyba nie rozumiem 🙂 o jakich chemicznych syropkach mówisz.
      Na szczęście moje dzieci niewiele chorują, a większość infekcji przechodzą łagodnie. To, że miały jakieś dolegliwości przed wyjazdami wynika po prostu z nieszczęśliwego zbiegu okoliczności.
      Apteczka jest moim zdaniem koniecznością w podróży, tak na wszelki wypadek.
      Wiadomo w warunkach domowych lepiej użyć soku z bzu zamiast Sambucolu czy naturalnych źródeł witaminy C zamiast tych w kroplach, ale na podróż wolę zabrać ich apteczne odpowiedniki.

  2. Kasia napisał(a):

    Moim zdanie, bardzo czytelny i rzeczowy wpis. U nas jeździ zawsze termometr, Nurofen, woda morska do noska, octenisept i krople do nosa. To taki nasz basic na wypady z dzieckiem.

  3. Anna Ana napisał(a):

    Jeszcze dodam od siebie Linoseptic , bardzo dobry do dezynfekcji ran , jest tez bardzo dobry nawet na niewielkie oparzenia I i II stopnia 😉

  4. Martyna napisał(a):

    nurofen albo ibum , krople do nosa nasivin soft , sól fizjologiczna , calcium , askorbinian sodu i też oczywiście Linoseptic . Większe opakowanie za niższą cenę 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.